Zjednoczone Socjalistyczne Królestwo Hirschbergii i Weerlandu
Maja 31, 2020, 07:06:07 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Zaprzeczamy, jakobyśmy nie istnieli
 
   Strona główna   Pomoc Szukaj Kalendarz Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Dokumenty prywatne i rodowe  (Przeczytany 265 razy)
Ametyst
Rex Ambulans Serenissimus
Primus inter pares
Duma Koronowanej Gwiazdy
*****
Offline Offline

Wiadomości: 3807


Nie, to nie jest moje realne zdjęcie.


Zobacz profil Email
« : Lipca 18, 2015, 07:28:44 »

Cytuj
 

    1.
    Poniższy kontrakt obowiązuje Jej Królewską Mość Joannę I, reprezentowaną przez głowę rodu Bourbonów Ludwika I oraz Jego Królewską Mość Ametysta I Faradobus de Vaudemont, reprezentowanego osobiście.

    2.
    Małżeństwo zyskuje moc prawną w momencie podpisania poniższego kontraktu przez obie strony. Dopuszcza się dla podkreślenia walorów matrymonium zawarcie ceremonii religijnej.

    3.
    I. Prawo do przysposobienia potomka małżonkowie posiadają po uzyskaniu zgody głowy rodu Bourbon. W przypadku adopcji królewskiego potomka nosi on nazwisko obojga rodziców: Bourbon de Faradobus-Vaudemont.
    II. Punkt ten nie dotyczy potomków oby małżonków, którzy narodzili się bądź zostali przysposobieni przez datą mariażu.

    4.
    Małżonkowie zyskują tytuł honorowy króla-małżonka państwa władanego przez swojego małżonka. Tytuł ten nie jest obowiązujący do uzyskania realnej władzy w danym państwie, chyba że wola współmałżonka stanowi inaczej.

    5.
    Małżonkowie posiadają prawo do zerwania postanowień tego kontraktu. W tym wypadku tracą tytuł króla-małżonka. Gdyby zaś posiadali potomnych, wówczas oni sami zadecyduje przy którym nazwisku swych rodziców zechcą pozostać.

    6.
    Kontrakt małżeński wiąże obie strony w trwały związek małżeński w momencie podpisania go przez zainteresowanych.

   /-/ Louis I,
    Arcychrześcijański Król Francji i Nawarry, Głowa Rodu Bourbon

   (-) Ametyst
    Bardzo Wspaniały Król, Głowa Rodu Faradobusów de Vaudemont
« Ostatnia zmiana: Maja 17, 2016, 07:18:41 wysłane przez Ametyst » Zapisane

prof. net. dr h. c. lic. generalissimus
Ametyst z rodu Faradobusów
Bardzo Wspaniały Król Hirschbergii i Weerlandu
Sekretarz Generalny Wielkiego Sternika, Protektor Budzimiryzmu,
Ojciec Ojców, Pasterz Pasterzy, Lew Wolnogradu, Sędzia V-Świata Etc.

Ametyst
Rex Ambulans Serenissimus
Primus inter pares
Duma Koronowanej Gwiazdy
*****
Offline Offline

Wiadomości: 3807


Nie, to nie jest moje realne zdjęcie.


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #1 : Maja 17, 2016, 07:18:46 »

Cytuj

Ametyst z rodu Faradobusów,
Bardzo Wspaniały Król Hirschbergii i Weerlandu,
Senior-Protektor Stepów Wewnętrznych oraz Żuław Rzeżuszych,
Lord Zlewni, Wielki Dziedzic na dobrach ziemskich Rodu Przemysła etc.
Król Anglii i Walii, Książę Lotaryngii, Wicehrabia na Mechanicach, Baron Provins,
Dobry Ojciec, Patriarcha i Głowa Królewskiego Rodu Faradobusów


Potomkom Wielkiego Frara Przemysła, Dzieciom Swoim, Krewnym i Powinowatym, Członkom Rodziny Faradobusów niezależnie od linii i majątku
braterskie pozdrowienie i to, co dano poniżej
.

Wiadomo powszechnie, że rzeczy ulotne mają to do siebie, że przemijają, a po wchłonięciu znacznej ilości weerlandzkiego bimbru zapomnieć można decyzje podjęte w trakcie jego spożywania, co skutkuje nie zawsze miłymi niespodziankami. Z tychże przyczyn postanowiłem skierować do Was kilka słów, a czynię to bynajmniej nie pijany, ani też niespełna rozumu, ale pod wpływem własnego doświadczenia, jako dobry Ojciec, wierny uczeń Wielkiego Sternika i bezpośredni potomek Przemysła, Unierada i wszystkich królów od Arkadiusza Pierwszego po Ferdynanda Wielkiego.

Ponieważ w świecie sfer wyższych jest tak, że tytuły zazwyczaj niewiele znaczą, ale każdy się ich domaga istnieją ich milijony. Tytułów tych domagają się zazwyczaj ludzie, których największą zasługą jest urodzenie się z odpowiedniej alkowy, a błogosławione łono, które ich nosiło, jak i błogosławione piersi, które ssali. Takich są w Socjalistycznym Królestwie tysiące, a dzięki płodności Księcia Kazimierza Chędożyciela bywają gminy w Hirschbergii, gdzie w każdej wsi żyje potomek Przemysła. Odkąd sam wdałem się przez wzięcie Królowej Joanny z Burbonów w ów ród sławny z przyzwoitej jakości rudego bimbru pojawili się kolejni, co prawda mniej albo i wcale od Faradobusa nie pochodzący, ale równie lub jeszcze bardziej na tytulaturę pazerni. Nie byłoby w spełnianiu ich marzeń i snów nic złego, gdyby nie powaga Prawa ustanowionego przez Lud Szlachecki, który w swej mądrości słusznie przykazał nadawać państwowe tytuły honorowe wyłącznie szlachetnym obywatelom Socjalistycznego Królestwa. Przyszli przeto do mnie Synowie Umiłowani Zdzisław i Gedeon z Fitneß pod Kokkenstadt, wierzymy że z Faradobusów, z zapytaniami: czy Wielki Sternik lubił gumę Turbo żuć, czy Król Hirschbergii i Weerlandu, kiedy był mały, to czy się bił z chłopakami i czy każdy Faradobus jest xięciem, czy też nie. Rzekłem wpierw, że Wielki Sternik nie wiedział nic o takiej gumie, bo mu nie dali nigdy, żem się bił i może nawet z dziewczynkami też, a co do ostatniego pytania to muszę podumać i począłem dumać.

Popatrzywszy na tych miłych gości stwierdziłem, że niby od Przemysła pochodzą, ale trochę niezręcznie zwać ich xiążętami Socjalistycznego Królestwa. Więksi oni jednak ode mnie, choć ubodzy, i jeno strach im tak powiedzieć. Jest więc mą wolą, jako Głowy Rodu Faradobusów, że każdy kto jak i ja od sławnego Przemysła pochodzi i jest w stanie to wykazać albo w inny sposób mnie do tego przekonać, potomstwem swym, zwany będzie Princeps Sanguinis Industriae, jak mię to mędrcy obeznani w języku południowców światle ułożyli, co ostatecznie można zwać w języku powszechnym xięciem krwi Przemysła, albo i xięciem w rodzie Faradobusów. Tytuł ów rodowy ma charakter i nie jest państwowym tytułem honorowym, ale wierzymy że zaspokoi wydumane oczekiwania mych pożal się Premierze [Tysiąclecia] krewniaków, a ostatecznie także innych, a zamożnych. Prawo do noszenia jego jest z zasady dziedziczne, a w jego sprawach wyrokować będę osobiście, jako Ojciec rodowy, lub persona czy jaka tam insza instytucya przeze mnie wskazana. Nadmieniamy przy tym, że niewiasta Principissą zwać się winna, chyba że Dżendera szanuje.

Co się zaś tyczy Franków, Angielczyków i innszych żabojadów z burbońskiego rodu, do którego przynależę, a których powyższe kryteria nie obejmują, a których jednak jakąś tam miłością braterską obdarzyłem, oraz wszystkich małżonek, ważniejszych konkubin tak moich, jak i innych Princepsów z familii Przemysła, tym pozwalam w rodzie zwać się nie inaczej, jak Princeps quasi Faradobus, co w powszechnej mowie znaczy xiążę ponoć to z Faradobusów. Reguły związane z potwierdzaniem i niepotwierdzaniem tytułu tego tożsame są z opisanymi powyżej.

Aby prawo stało się wiadomym i dla większej powagi przykazuję opatrzyć akt niniejszy pieczęcią swą królewską. Dane było w Nowym Kaer Moher, w dobrach faradobusicko-dziewickich pod Stołeczną Wsią Laszkberg położoną w dniu siedemnastym maja dwa tysiące szesnastego roku przy świadkach, którymi są nadmienieniu już Zdzisław i Gedeon z rodu Faradobusów, chłopiec mój stajenny Rupert, nałożnica Marlenka i małpa Jadwiga.


Zapisane

prof. net. dr h. c. lic. generalissimus
Ametyst z rodu Faradobusów
Bardzo Wspaniały Król Hirschbergii i Weerlandu
Sekretarz Generalny Wielkiego Sternika, Protektor Budzimiryzmu,
Ojciec Ojców, Pasterz Pasterzy, Lew Wolnogradu, Sędzia V-Świata Etc.

Ametyst
Rex Ambulans Serenissimus
Primus inter pares
Duma Koronowanej Gwiazdy
*****
Offline Offline

Wiadomości: 3807


Nie, to nie jest moje realne zdjęcie.


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #2 : Czerwca 13, 2016, 12:54:01 »

Cytuj

Ametyst z rodu Faradobusów,
Bardzo Wspaniały Król Hirschbergii i Weerlandu,
Senior-Protektor Stepów Wewnętrznych oraz Żuław Rzeżuszych,
Lord Zlewni, Wielki Dziedzic na dobrach ziemskich Rodu Przemysła etc.
Król Anglii i Walii, Książę Francuski, Książę Lotaryngii, Diuk Katanii,
Królewna Aryjczyków, Wicehrabia na Mechanicach, Baron Provins Etc.
Dobry Ojciec, Patriarcha i Głowa Królewskiego Rodu Faradobusów


Potomkom Wielkiego Frara Przemysła, Dzieciom Swoim, Krewnym i Powinowatym, Członkom Rodziny Faradobusów niezależnie od linii i majątku
braterskie pozdrowienie i to, co dano poniżej
.

Królewski Ród Faradobusów od wieków stanowi podporę Tronu w działaniach zmierzających ku chwalebnemu zbudowaniu imperium państwa Hirschbergów i Weerlandczyków, a także w szerzeniu idei monarchosocjalizmu nie tylko w Ojczyźnie naszej, ale i poza Jej granicami: czy to na Wielkim Stepie, wśród Dzikich, czy w kraju południowego szatana, czy też za morzem, a nawet w Aralii. Dobrze się stało, że Dom Przemysła liczny jest, a w szczególności dzięki płodności nieodżałowanej pamięci przodka naszego, księcia Kazimierza, obejmuje znaczną nas liczbę, niezależnie od tego jaką piątą wodą po kisielu licząc od Przemysła czy innego Arkadiusza Zapomnianego jesteśmy.

Tygodni temu kilka przyszedł do mnie poważany i szlachetny admirał Heinrich Hewret z rodu Wettinów, wielki kniaź Sambii i Oberlandu oraz chan ord stepowych, jak żem słusznie był wywnioskował, bo nazwisko to samo co nieczysty i potępiony uzurpator i zboczeniec Arkadiusz, niech mu ziemia ciężką będzie, nosi. Faktycznie przyznał się ów dostojnik bialeński, że z tej krwi, co samozwaniec pochodzi, a co za tym idzie także krew Przemysłowa w żyłach jego płynie. Początkowo począłem srogie słowa tu i ówdzie rzucać, piana na ustach mych widoczna była, a słudzy bali się i uciekali, zaś wielu z nich ran w efekcie mych ojcowskich i zawsze miłościwych uczynków zaznało, czym szczycić się będą mogli. Później jednak wspomniany tu Heinrich Hewret walizkę swą otworzył i znaczącą kwotę zaprezentował. Przyjąłem ją z wiarą i pobożnością wiedząc, że będzie można przeznaczyć ją na budowę dróg, utrzymanie silnej armii chroniącej Lud Szlachecki przed wrogami i załatanie dziury w kasie rządu. Nakazałem więc przeprowadzić geologom i inszym astrologom moim badania odpowiednie i wyniki ich zaprezentować. Tak też się stało.

Powiedziano mi zatem, że był przed wiekami sławny przodek wielu z nas, Miłościwy i zawsze godny pamięci Król Chłopacy, Pierwszy Tego Imienia, zwany Wyzwolicielem, który zrodził i równie sławnego Króla Arkadiusza, Pierwszego Tego Imienia, a także wielce płodnego księcia Kazimierza, zwanego Chędożycielem, wielkiego wodza i sławnego Regenta Królestwa. Siostrą ich zaś, ni piękną, ni mądrą, ale królewską, była niejaka Rzepicha, którą to gdy krwawić poczęła chyżo na Step wysłano, gdzie jednemu z możnych ją oddano. Od niej to pochodził wszeteczny uzurpator, jako i wspomniany już wielki kniaź.

Zmuszonym jestem zatem stwierdzić wszem i wobec, że mimo wielkich win, jakie względem ojca mego Wiecznej Pamięci Króla Ferdynanda, Pierwszego Tego Imienia, pomiot rodu Wettinów poczynił, członkowie jego są włączeni do wspólnoty Królewskiego Rodu Faradobusów jako noszący jakąś tam cząstkę krwi Wielkiego Frara Przemysła. Tyczy się to w szczególności rzeczonego Heinricha Hewreta, krewniaka jego Markusa i ich potomstwa, a w związku z tym, cośmy postanowili siedemnastego dnia maja roku bieżącego przysługiwać im będzie tytuł rodowy Princeps Sanguinis Industriae i wszelkie inne dane współrodowcom naszym.

Abyście nie myśleli, że to żart jaki głupawy przykazuję opatrzyć akt niniejszy pieczęcią swą królewską. Dane było w Domu Królewskim na Joksopolisw w dniu trzynastym czerwca dwa tysiące szesnastego roku przy świadkach, którymi są wspominany już wielokroć Brat Mój Heinrich Hewret, przez Rzepichę xiążę w rodzie Faradobusów, sekretarka i pisarka moja Lilka, kot Adolf oraz niejaki pan Zdzisław z rodu Moczymordów, któregom spotkał tej nocy.


Zapisane

prof. net. dr h. c. lic. generalissimus
Ametyst z rodu Faradobusów
Bardzo Wspaniały Król Hirschbergii i Weerlandu
Sekretarz Generalny Wielkiego Sternika, Protektor Budzimiryzmu,
Ojciec Ojców, Pasterz Pasterzy, Lew Wolnogradu, Sędzia V-Świata Etc.

Ametyst
Rex Ambulans Serenissimus
Primus inter pares
Duma Koronowanej Gwiazdy
*****
Offline Offline

Wiadomości: 3807


Nie, to nie jest moje realne zdjęcie.


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #3 : Lipca 08, 2016, 08:19:27 »

Cytuj

Ametyst z rodu Faradobusów,
Bardzo Wspaniały Król Hirschbergii i Weerlandu,
Senior-Protektor Stepów Wewnętrznych oraz Żuław Rzeżuszych,
Lord Zlewni, Wielki Dziedzic na dobrach ziemskich Rodu Przemysła Etc.
Król Anglii i Walii, Golicji i Głodomerii, Wielki Książę Krakowa i Nowej Huty, Królewna Aryjczyków,
Książę Lotaryngii, Diuk Katanii, Wicehrabia na Mechanicach, Baron Provins Etc.
Dobry Ojciec, Patriarcha i Głowa Królewskiego Rodu Faradobusów


Potomkom Wielkiego Frara Przemysła, Dzieciom Swoim, Krewnym i Powinowatym, Członkom Rodziny Faradobusów niezależnie od linii i majątku
braterskie pozdrowienie i to, co dano poniżej
.

Szczęśliwym pozostaje ten, komu Wielki Sternik w szeklach dobro wynagradza, zaś nie mają racji ci, którzy twierdzą, że potomstwem karze on za złe, albowiem Ród Przemysła dziejami swymi i synów swoich dowiódł, że potomstwo i konieczność jego wychowania nie musi być tragedią. Prawdziwie prawym i sprawiedliwym zdaje się zaś być ten, kto przez Słońce Aralii od tegoż obowiązku zwolnionym zostaje, a dziatwa zdrowa jest mu dana. Do takich ludzi zapewne i ja się zaliczam, albowiem jestem Sekretarzem Generalnym Wielkiego Sternika, uczniem jego najwierniejszym i najpilniejszym, ostoją prawa i sprawiedliwości w tych ciężkich czasach.

Ogłaszam przeto wszem i wobec i każdemu z osoba, choć bez wymieniania bo długo by to trwało, że takośmy się ułożyli z Wielce Czcigodnym Doktorem Niehabilitowanym Majorem Sewerynem Ekskardynałem Castiglionim, Księciem Parmy, Hrabią Bolonii i Riminii, Baronem Wienisławowa, Sędzią Ludowym w Republice Bialeńskiej i jej byłym Wiceprezydentem, że uznany on został za godnego bycia członkiem Rodu Przemysła. W związku z tym nie tylko postanowiłem włączyć go do tegoż rodu, ale i uznać za swojego syna, tak jak i ja byłem synem Króla Ferdynanda Wielkiego. Niech będzie zatem wiadome, że sam ze sobą go spłodziłem i na świat wydałem. Ponadto, zgodnie ze wcześniejszymi mymi postanowieniami, Seweryn Castiglioni-Faradobus uzyskuje prawa tak do wszystkich znaków rodowych, jak i nazywany będzie Princeps Sanguinis Industriae. Takie oto są efekty upadku Waszego, krajowe faradobusowskie biedaki, które nawet na studia nie chcieliście iść.

Akt niniejszy opatrzony zostanie pieczęcią mą królewską, a spisany w obecności świadków, którymi są wspomniany już syn mój Seweryn, krewniak mój daleki Maciej z Klaunu Faradobus oraz Marysia, która w opiece u syna mego pozostaje. Dane było w dobrach moich na Faradobushofie, na zamku ósmego dnia lipca dwa tysiące szesnastego roku.


« Ostatnia zmiana: Lipca 08, 2016, 08:36:10 wysłane przez Ametyst » Zapisane

prof. net. dr h. c. lic. generalissimus
Ametyst z rodu Faradobusów
Bardzo Wspaniały Król Hirschbergii i Weerlandu
Sekretarz Generalny Wielkiego Sternika, Protektor Budzimiryzmu,
Ojciec Ojców, Pasterz Pasterzy, Lew Wolnogradu, Sędzia V-Świata Etc.

Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.13 | SMF © 2006-2011, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.255 sekund z 21 zapytaniami.